Z dziobem trzmielojada
Ba?ka?skie wiatry
Pilna pro?ba

U?ytkownicy Online

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 43 goĹ›ci 
Email
Wpisany przez Jurata Bogna Serafi?ska   

Próba inicjacji - Krzysztof Grabo?Próba inicjacji… Czyja próba … poety, podmiotu lirycznego, czytelnika? Ka?dy musi sam sobie odpowiedzie? na to pytanie.

Mocne tytu?y wierszy: „Cywilizacja zag?ady”, „Wyprawa po nico??”, „Gdy wystukano PIN do zdrady”, „Telefon znik?d do nik?d” …

Poeta ma lekko?? doboru s?ów, mo?e zahipnotyzowa? czytelnika istn? ?onglerka wyrazów. W wierszu „Sanocka wyprawa” czytamy –

„ (…) nie jestem psychoterapeut? tylko propagatorem
Szukaj?cym frazesów z robinsonady Boecjusza”


Którego z Boecjuszy ma na my?li poeta? Czy rzymskiego filozofa, teologa i t?umacza Arystotelesa z V wieku, czy te? mo?e Boecjusza z Dacji – filozofa z XII wieku?

Pierwszy z Boecjuszy zas?u?y? si? tym, ?e ratowa? podstawy staro?ytnej wiedzy, a skazany na ?mier? umia? zachowa? spokój i jasno?? umys?u i w wi?zieniu pisa? dzie?o dotycz?ce m.in. pi?kna kultury staro?ytnej.
Drugi z Boecjuszy jest znany m.in. z tego, ?e zosta? pot?piony przez biskupa za wyznawanie awerroizmu (który to kierunek powsta? jako interpretacja my?li Arystotelesa) i w nast?pstwie tych wydarze? wst?pi? do Zakonu Dominikanów.

Do którego z nich pasuje „robinsonada Boecjusza” z wiersza Grabonia? Ja postawi?abym na Boecjusza z V wieku, niemniej trudno jest doj?? intencji poety, bowiem ?ycie drugiego z Boecjuszy te? mo?na przyrówna? do podró?y Robinsona. Czytelnik musi zdecydowa? sam i to jest jego twórczy wk?ad do którego zostaje niejako zmuszony.


Na trzynastej stronie tomiku znajdujemy wiersz p.t. „Majowa muza”. Jego zako?czenie brzmi –

„Odpowied? zanosz? mailem
Marz?c o bibliotecznym spotkaniu”
.


Sprawa jest jasna. Muza podmiotu lirycznego musi by? wykszta?cona i oczytana. Tylko o takiej mo?e on marzy?, tylko z tak? mo?e wymienia? my?li, mo?e si? porozumie?. To b?ogos?awie?stwo i przekle?stwo poetów – ich muza nie mo?e by? tylko pi?kna… Biblioteczne spotkanie jest symboliczne. Spotkanie… nie w kinie czy parku, nie w restauracji… spotkanie w bibliotece, w?ród ksi??ek

Strona szesnasta – „Gdy wystukano PIN do zdrady”. –

„mówi?a jakby potrzebowa?a
Has?a do bycia cz?owiekiem (…)”


Jak wielu ludzi potrzebuje takiego has?a… Ten jeden wers dowodzi wra?liwo?ci i przenikliwo?ci poety.

Jeden z  kolejnych wierszy zosta? zatytu?owany „Usprawiedliwienie”, czytamy -

„urodzi?em si?
W godzinie roztrzaskanych idea?ów”


Wielu urodzi?o si? w takiej godzinie, ale niewielu zdaje sobie z tego spraw?, a jeszcze mniejsza ilo?? potrafi to wyrazi? s?owami…

Ostatni utwór nosi tytu? „Telefon znik?d do nik?d”. Na pocz?tku jest w nim zdanie na temat „gejzeru strumienia ?wiadomo?ci”, a na ko?cu sformu?owanie  - „zauwa?y?em, ?e nie potrafi?”.
Skojarzy?o mi si? to ze s?ynnym „wiem, ?e nic nie wiem” wielkiego Sokratesa.

Na pewno trzeba osi?gn?? wysoki poziom wiedzy i ?wiadomo?ci aby móc publicznie przyzna?, ?e si? czego? nie potrafi. Mali duchem nigdy si? do tego nie przyznaj?.

I tu widz? udan? prób? inicjacji samego poety, który przeby? d?ug? drog? od swojego debiutu poetyckiego.


Pierwszy tomik Krzysztofa Grabonia nosi tytu? „Wschód i zachód”, drugi „Dziennik studenta”. Obecny to „Próba inicjacji”. Jestem bardzo ciekawa jaki b?dzie kolejny tytu? i jakie my?li w nim znajdziemy.

Polecam tomik Krzysztofa Grabonia „Próba inicjacji”. To ksi??ka dla my?l?cych i wymagaj?cych.


 Krzysztof Grabo?, „Próba inicjacji”, Krosno 2011. Literacka Biblioteka Kro?nie?ska Zeszyt 21, s. 40.

Zmieniony: Czwartek, 03 Listopad 2011 13:19