Pomysł zrodził się znienacka. Nikogo nie pytał o zgodę ale sam - chociaż już był w centrum uwagi - pytań zadawał najwięcej. Postanowiliśmy na wszystkie z nich udzielić wyczerpującej odpowiedzi. Temat przyszedł dość łatwo choć podobnie jak pomysł sprawiał, że z każdą chwilą byliśmy bardziej skorzy do współpracy i działania. Zabraliśmy się niezwłocznie do pracy. Dziesiątki godzin rozmów i planów. Część z nich nigdy nie ujrzy światła dziennego, inne macie właśnie okazje podziwiać.
Strona Zaplecza Kultury nie jest o nas. To strona o wszystkich tych, których spotkamy. Również o was. Jeśli piszecie wiersze, opowiadania, ciekawe artykuły, rysujecie, malujecie lub w jakikolwiek inny sposób oddziałujecie na wasze otoczenie to dobrze trafiliście. Możecie stać się częścią projektu. Piszcie do nas, przesyłajcie swoje prace, jeśli w jakiś sposób nas zaintrygują z pewnością o tym opowiemy.
To już trzeci spot Zaplecza Kultury, który mamy przyjemność wam prezentować. Pozostałe dwa możecie wciąż obejrzeć tutaj.
Po dość długiej nieobecności pojawił się kolejny trailer projektu SKATCH. Zostały już nagrane dziesiątki jak nie stetki godzin materiału w kilku miastach wschodniej Polski, między innymi w Chełmie, Świdniku i Lublinie. Mnóstwo upadków, połamanych deskorolek, wręcz niebezpiecznych eweloucji. W roli głównej deskorolka i pasja, która połączyła tych kilkanaście osób skupionych wokół projektu. Skateboarding to nie tylko forma spędzenia wolnego czasu. Jazda na deskorlce może być stylem życia, alternatywą dla wielu młodych ludzi. Zapał i energia, którą zwiastują kolejne trailery projektu SKATCH zapowiadają naprawdę wyjątkowe wydarzenie. Być może powstanie dokument, który zatrzęsie polską deskorolką. Zapraszamy - Trailer numer 5.
W ramach jubileuszu XXV-lecia Galerii Białej w Lublinie miało miejsce otwarcie wystawy Ireny Nawrot "Fotografie z odzysku". Wernisaż odbył się 22 stycznia a cała ekspozycja będzie czynna do 19 lutego w dni powszednie w godzinach od 19 do 17. Artystka związana jest z Galerią Białą od początku swojej działalności czyli do roku 1985, kiedy to miała okazję brać udział w wystawie Wieża Bab. Irena Nawrot pracuje na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie. O inspiracjach, motywach, dorastaniu i innych "ciekawostkach" związanych z samą wystawą usłyszcie w wywiadzie. SZOSZ czyli SZtuczny Obraz SZtuki zaprasza, specjalnie dla wszystkich bywalców Zaplecza Kultury i nie tylko.
Ostatnio przybywa coraz więcej profili na przeróżnych portalach społecznościowych.. Są tacy, którzy zalogowali się wszędzie gdzie tylko można – i przyjęli wszelkie możliwe aplikacje potrzebne do jakichś tam portalowych walut, punktów, gąbek itd… I co teraz? Aby nadążyć ze wszystkim – prawie, że mieszkają w necie. Muszą przecież przeczytać, obejrzeć, odpowiedzieć, podziękować, dać tzw. palucha wszystkim, którzy się wpisali, wkleili, skomentowali….
Kiedy dostałam „Czarodziejskie przygody Franka”Lecha Zaciury – zwróciłam najpierw uwagę na piękne ilustracje Alicji Rybickiej na okładce i wewnątrz książki oraz na solidną oprawę, która na pewno zniesie nawet nie najdelikatniejsze traktowanie ze strony małych czytelników.
W końcu przeszłam do lektury, nie spodziewając się jakiś szczególnych wrażeń. I tu rzeczywistość przeszła moje oczekiwania. Akcja wciągnęła mnie i autentycznie zaciekawiła.
Rzecz dzieje się współcześnie i jest napisana dobrym, zrozumiałym językiem. Mały Franek jest bohaterem, z którym może (chociaż nie musi) utożsamić się każde dziecko w jego wieku, ma zainteresowania podobne do większości swoich rówieśników, a w domu dostęp do wszystkich nowoczesnych gadżetów z komputerem włącznie. Obsługę komputera zna być może nawet lepiej od swoich kolegów ponieważ może obserwować jak jego ojciec wykonuje projekty architektoniczne. Franek różni się od rówieśników najbardziej tym, że ma wspaniałą fantazje. Tak przynajmniej interpretują, pewne dziwne wydarzenia, jego rodzice.
Dzisiaj, właśnie dzisiaj przypada jubileusz Polskiego Radia. Dokładnie pierwszego lutego 1925 roku o godzinie 18.00 miało miejsce nadanie pierwszego programu radiowego.
Komunikat wygłosił wtedy dyrektor PTR -inż. Roman Rudniewski informując, że odtąd audycje będą nadawane codziennie od 18.00 do 19.00. Pierwsze słowa komunikatu brzmiały następująco –"Tu próbna stacja radionadawcza Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego wWarszawie, fala 385. metrów..."
Emisja odbyła się w Warszawie przy ul Narbutta 29. Studio stanowiła sala udrapowana materiałem i wyłożona grubymi matami kokosowymi, w której stał fortepian i był jeden mikrofon ważący kilka kg. Zasięg dla odbioru detektorowego obejmował Warszawę a dla odbiorników lampowych odległość 200 km
Czy możemy sobie wyobrazić dzisiaj ciszę jaka panowałaby w naszych domach gdyby nie skonstruowano radioodbiornika, a następnie telewizora i komputera?
eFeRDe (eFeReDe, FRD, Fredrich) albo po prostu Piękoś.Świdnik to mój hometown i chociaż od ośmiu lat tu nie mieszkam to wracam zawsze, żądny tego całego klimatu dupeksowatości. Biorę wszystko, co jest w tym mieście. Tutaj znam każdy kąt. Robię muzykę korzystając z komputera już jakieś dwanaście lat, a dopiero teraz powoli łapię, o co w tym wszystkim chodzi. Hip-Hop we mnie siedzi, organizowałem koncerty, wspierałem bitami różne składy, rozwaliłem Krzysia Kalińczuka na wolnym stylu przed Cafe Lulu. Chętnie wezmę udział w bitwie na słowa w Świdniku, albo chociaż w jamie. Lubię ostry melanż – mam nadzieję, że się kiedyś na nim spotkamy.