Elo WARIATY I WARIATKY. Nie pijcie nigdy nawozu do kwiatów po ciężkim upaleniu. Jarando Jeffa Brydżesa, ej yo! Siostrunia pozbądź się Stanisława. Trochę melanżowej charyzmy a la Fred Flinstone plus chińszczyzna w oczach. Wchodzi BOOM BOOM. Za muzykę odpowiadają Noid 62 oraz Jimmy Fenix (spec od gitarowych riffów). Mix - Delegat Studio. Track zapowiada nowy album VERSOOZ - BRUDNA ORYGINALNOŚĆ. Zachęcamy do sprawdzania poprzednich jazd NIEWAŻNE oraz SKATUJ DECHE. Płyta sie zbliża tyle możemy powiedzieć. Żadnych dat.
Kolejny track promujący Brudną Oryginalność (2010, SZPONT NAGRANIA , Singiel)
Zmieniony: Wtorek, 13 Lipiec 2010 18:35
Comeyah
Wpisany przez Syjon/Comeyah
Nasze najnowsze nagrania już niedługo do posłuchania, na naszym myspace oraz nowo powstałej stronie www, której adres podam niebawem.
Chciałem również zaprosić wszystkich którzy lubią bujać się w miękkich pozytywnych rytmach reggae na stadion Avii w Świdniku - 09.07 o godz. 15.00 - szykujemy ponad godzinę dobrej muzycznej vibracji - zapraszam Wszystkich tych którzy już znają Comeyah i Wszystkich którzy chcieliby nas poznać, jako że godzina jest wczesna mocno liczę na Świdnicką pocztę pantoflową :)
Zmieniony: Piątek, 11 Czerwiec 2010 08:12
Brudna Oryginalność
Wpisany przez Tobiasz Michalak
VERSOOZ, DELEGAT STUDIO I SZPONT NAGRANIA prezentują podwójny singiel z nadchodzacej płyty Brudna Oryginalność. Za muzykę na albumie odpowiada lubelski free jazzowy producent Noid62, legendarny lubelski bit maker Listfa (Galeria, Tak Zwani) oraz multiinstrumentalista Jimmy Fenix (gitary, saxofon). Za skrecze odpowiada Dj DBT (Chonabibe Saundsystem, Wena i Rasmentalism) Muzycznie to funkowo-soulowo- rapowa, mocno hip-hopowa rzecz. Reszty trzeba posłuchać. Przed wami Brudna Oryginalność / Skatuj deche. Skatuj jest hołdem dla wszystkich jarających sie deską i rolkami. Brudna to hołd dla stylu życia, oryginalności i życiowego syfu. BRD ORG 2010 VRS.
Versooz, Noid, Jimmy Fenix. DJ DBT - SKATUJ DECHE
Versooz, Listfa - BRUDNA ORYGINALNOŚĆ
Zmieniony: Niedziela, 30 Maj 2010 20:02
Versooz
Wpisany przez Tobiasz Michalak
Versooz - undergrandowa grupa rapowa, której liderem, współtwórcą ideologii (chociaż nie pomysłodawcą nazwy), jest nie kto inny a Opat Aka Tropikalny Blues. Ostatni hipis wśród hip hopowców. Jej korzenie sięgają końca lat 90., demówek na kasetech i grania zeshizowanego psychorapu. Nazwę, która zaczerpnięta została z komiksu, wymyślił Sikor. Versus czyli bycie przeciw. Aby zrozumieć naszą muzykę trzeba się buntować, nie ważne przeciw czemu. Nie jest to bunt sam w sobie a przemyślane niezależne działanie sprzyjające twórczości, nagrywaniu czy twórczemu światopoglądowi.
Od lat 90 przez grupę przewineło się wiele osób. Nawijali w niej tacy MC'S jak Madaz, Mefisto, Sikor, Kfiat, Czejen oraz Neska. Ostateczny skład uformował się 10 lat później. Dla Opata VRS zawsze było czymś więcej niż tylko zespołem. Jazdy międzyskładowe swoją drogą a skład dawał możliwość wyrażania wkurwienia czy sprzeciwu. A właśnie o to tak naprawdę chodziło. To jest kurwa w rapie najważniejsze. Nie myśleli tak wszyscy z grupy. Ostatecznie sprawa rozwiązała się zmianą składu.
Aby dostatecznie zrozumieć teraźniejszą twórczość ekipy zapoznaj się ziomblu z płytą "Kontrcooltura". Nie została ona w pełni ukończona jednak wnosi anty-popkulturalną świeżość za sprawą nowatorskich bitów Mefista i Jimmiego Fenixa oraz niepowtarzalnych rymów. Najnowszy album "Brudna orginalność" to kontynuacja tej drogi, której grupa w starym składzie (Opat, Mefisto, Sikor) nie podjeła. Zmienił się skład jendak idee pozostały nienaruszone. Versooz to teraz - Opat, Neska, Papi, Ru i multi instrumentalista Jimmi Fenix. Papi i Ru to gracze sosnowieckiego składu KLB Klika. Zespół oficjalnie debiutował na składance "Rap Duma Mixtape 2" kawałkiem - Poznasz mnie po bejsbolówce. W 2010 pojawi się album "Brudna orginalność".
O MyKey muzyku obracającym się w kręgach kultury Hip-hop i R'n'B robi się coraz głośniej. Poniżej znajduje się fragment "Magazynu weekendowego", cyklicznego programu TVP Lublin. Krótki artykuł o MyKey oraz jeden z jego kawałków pod tytułem "Kill Da Silence" znajdziecie też na stronach Zaplecza Kultury. Muzyka na naprawdę wysokim poziomie prosto ze świdnickich osiedli. Trzymamy kciuki i z niecierpliwością czekamy na nową płytę, którą artysta zamierza wydać jeszcze w tym roku. Pełne energii brzmienia i pewna wyjątkowa filozofia muzyki, wydaje się być wyjątkowym atutem MyKey. Jesteśmy pewni, że jeszcze o nim usłyszymy.
Zmieniony: Środa, 19 Maj 2010 08:16
Oversight
Wpisany przez Administrator
Zespół powstał w 2007 r. w Świdniku z pomysłu dwóch kolegów: Adama i Adriana. Do zespołu dołączyły kolejno: Sylwia - wokalistka, a następnie Kaśka, która miała zasiąść za perkusją - obie dziewczyny niestety nie zagrzały tam miejsca na długo. Skład kapeli uzupełnili z czasem Ruben - perkusista, basistka Hania oraz Justyna, która ostatecznie wskoczyła na wokal. Po uzyskaniu sali prób w miejscowym MOK, kapela rozkręciła się na dobre. Mają za sobą już przeszło 30 oficjalnych występów i 10 nie oficjalnych, m.in. w szkołach, domach kultury, pubach, na konkursach (m.in. Mocne Uderzenie 2009 w Baranowie) i przeglądach (m.in. Staś, Łódźstock), nie rzadko też w dość dziwnych miejscach, np. w schronisku dla zwierząt czy dworcu PKP w Lublinie. Do najważniejszych można zaliczyć występ przed zespołem Afromental, dwukrotny występ (2008, 2009) na przeglądzie “Staś”, którego ostatnia edycja przyniosła im pierwsze miejsce, konkurs świdnicki (3 miejsce) oraz konkurs w Chełmie (2 miejsce).
Dla pochodzącego ze Świdnika wokalisty poważna przygoda z muzyką zaczęła się na początku 2005 r., kiedy My-Key i Dj Holy Honza postanowili współpracować przy najpopularniejszej w Lublinie imprezie cyklicznej grającej "czarną muzykę" - Czarna Fiesta w klubie Sema4. Od tego momentu My-Key pojawiał się często LIVE w wielu lubelskich klubach. Występował także poza Lublinem, min. w warszawskich klubach Harlem i Palladium, a także we Lwowie w Millenium Club.
Publiczność miała także okazję oglądania My-Key podczas "open air'ów", jak chociażby na koncercie "Tribute to Michael Jackson" przed lubelskim Trybynałem Koronnym, oraz na szklanym ekranie podczas transmisji z koncertu w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 2008 w TVP3.
Ostatnie wieści ze spokojnych i pełnych pozytywnej energii obszarów muzyki reggae, które odnalazłem wśród kilku niezobowiązujących maili w mojej skrzynce pocztowej. Wiadomość nadesłana przez członków zespołu Comeyah dla tych kilku stałych i nie tylko, bywalców Zaplecza Kultury.
Mamy wielką przyjemność poinformować Was że nasz utwór "Przewiń do początku" w wersji studyjnej ukazał się na najnowszej składance Rastastacji - płycie dołączonej do magazynu "Free Colours", można go posłuchać równierz na naszym profilu na myspace.
Zapraszamy i pozdrawiamy!
Jedna Miłość!
Comeyah
Zmieniony: Niedziela, 11 Kwiecień 2010 12:14
eFeRDe
Wpisany przez eFeRDe
eFeRDe (eFeReDe, FRD, Fredrich) albo po prostu Piękoś.Świdnik to mój hometown i chociaż od ośmiu lat tu nie mieszkam to wracam zawsze, żądny tego całego klimatu dupeksowatości. Biorę wszystko, co jest w tym mieście. Tutaj znam każdy kąt. Robię muzykę korzystając z komputera już jakieś dwanaście lat, a dopiero teraz powoli łapię, o co w tym wszystkim chodzi. Hip-Hop we mnie siedzi, organizowałem koncerty, wspierałem bitami różne składy, rozwaliłem Krzysia Kalińczuka na wolnym stylu przed Cafe Lulu. Chętnie wezmę udział w bitwie na słowa w Świdniku, albo chociaż w jamie. Lubię ostry melanż – mam nadzieję, że się kiedyś na nim spotkamy.
eFeRDe - Znalazłem styl
Zmieniony: Sobota, 20 Marzec 2010 16:14
In Vitro
Wpisany przez Administrator
Pomysł na założenie zespołu zrodził się dość dawno. Kuba i Kamil mieszkali na jednym osiedlu, obaj fascynowali się punk rock-iem i od jakiegoś czasu myśleli o wspólnym graniu, lecz byli skupieni na swoich ówczesnych kapelach. Kamil grał często próby i koncerty z "Michelle Was Wrong", a Kuba udzielał się na basie w HC/Punkowym projekcie, który nie doczekał się nawet własnej nazwy. Gdy w końcu rozpadł się ów bezimienny band, nadszedł czas na założenie kapeli punk rock-owej. Miało być szybko, głośno, prosto i do przodu.
Na początku 2007 r. odbyła się pierwsza próba, Kamil siadł za garami, a Kuba chwycił za gitarę. Brakowało basu i wokalu. Pierwsza osoba, jaka wybrali na miejsce basisty byl Majk-L, kolega Kuby sprzed paru lat, z którym grał w mniej znanym "Sofizmacie".