Z dziobem trzmielojada
Ba?ka?skie wiatry
Pilna pro?ba

U?ytkownicy Online

Naszą witrynę przegląda teraz 86 gości 
Prawo autorskie i prawo nied?wiedzie Email
Wpisany przez Jurata   
Prawo autorskie czy zastanawiamy si? co zniego wynika? Okazuje si?, ?e jest cz?sto powszechnie ?amane, aci ktrzy je ?ami? czasem nie zdaj? sobie nawet ztego sprawy (albo udaj?, ?e s? tego nie?wiadomi). Zdarza si? to zw?aszcza wprzypadku utworw niepublikowanych. Na przyk?ad kto? przeczyta? swj tekst przyjacielowi iprzez zapomnienie zostawi? uniego r?kopis, wydruk lub no?nik elektroniczny. Czy mo?e to spowodowa? k?opoty? Ot? mo?e. Ostatnio s?ysza?am okilku takich przypadkach.

- Przypadek pierwszy. Przyjaciel wdobrej wierze postanowi? opublikowa? utwr izrobi? wten sposb niespodziank? autorowi. Uda?o mu si? izrobi? wten sposb nied?wiedzi? przys?ug?, bowiem tekst by? przeznaczony na konkurs (ana konkursy mog? by? wysy?ane tylko utwory niepublikowane)
- Przypadek drugi. Syn przyjaciela mia? problem z tematem wypracowania. Ojciec sam podsun?? mu tekst do wykorzystania. Nawet nie pomy?la?, ?e w ten sposb przyw?aszcza sobie cudz? w?asno??.
- Przypadek trzeci jest podobny do drugiego z t? r?nic?, ?e ucze? przerabia tekst po swojemu tworz?c plagiat.
- Przypadek czwarty. By?y przyjaciel nie przyznaje si?, ?e jest w posiadaniu tekstu, a po pewnym czasie publikuje go pod swoim nazwiskiem, zmieniaj?c tylko tytu? i pierwsze zdanie (prawdopodobnie ze wzgl?du na wyszukiwark?).

Przypadki mo?na mno?y?. Co z tego jednak wynika? Lepiej nie czyta? nikomu swoich tekstw przed opublikowaniem w mediach. A je?li ju? to trzeba umie? odr?ni? prawdziwego przyjaciela, ktremu mo?na zaufa?, od zwyk?ych znajomych, ktrych w ostatnich czasach nazywamy na wyrost (nie wiadomo dlaczego) przyjaci?mi.
A kto zas?uguje na miano przyjaciela? Odpowied? mo?na znale?? w wierszu naszego najwi?kszego Wieszcza. Jest tam i o prawdziwej przyja?ni i o prawie nied?wiedzim.

11.VIII.2009r.

Tekst pochodzi z mojego bloga AlternatywnyBlog JBS.
Zmieniony: Czwartek, 03 Wrzesień 2009 18:27