Z dziobem trzmielojada
Ba?ka?skie wiatry
Pilna pro?ba

U?ytkownicy Online

Naszą witrynę przegląda teraz 59 gości 
Klaudia Rogowicz Email
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Administrator   
Klaudia RogowiczKlaudia Rogowicz pisarka, poetka piosenkarka, grafik, zwolenniczka stosowania syntezy jako wy?szej formy sztuki, autorka tomiku poezji ?ycie do wynaj?cia i zbioru dramatw Bia?e miasto. Publikuje zarwno w wielu serwisach internetowych jak i w tradycyjnych gazetach literackich

Pani Klaudio, ma Pani olbrzymi dorobek literacki i artystyczny. Kiedy zacz??a Pani pisa??

Moje pierwsze prby z poezj? zacz??y si? w wieku 6 lat, gdy napisa?am z nudw dwa wiersze, w wieku 8-9 lat napisa?am kilka wierszy. Tak naprawd? moja przygoda z pisaniem zacz??a si? w wieku 12 lat, gdy kupi?am sobie pierwszy zeszyt, w ktrym zacz??am zapisywa? swoje utwory. ( Moje utwory zapisuj? zwykle w zeszytach, by je ?atwiej usystematyzowa?). Na dobre moja przygoda z poezj? zacz??a si? rok p?niej, dok?adnie w roku 2000, co jest dla mnie dat? symboliczn?.

Za kogo si? Pani uwa?a przede wszystkim za poetk?, dramaturga, grafika? Ktra dziedzina sztuki jest dla Pani najwa?niejsza?

Nie uwa?am si? ani za poetk? ani dramaturga, jestem po prostu artystk?. Nie ma lepszej ani gorszej dziedziny sztuki, s? tylko gorsze lub lepsze utwory. Ja bym tak sztuki nie rozdziela?a, bo te jej wszystkie dziedziny przenikaj? si? i mo?na je ??czy? ze sob? w r?nych kombinacjach. Ka?da z uprawianych przez mnie dziedzin sztuki jest dla mnie wa?na.

Publikuje Pani w wielu serwisach i gazetach. Ja zauwa?y?am Pani twrczo?? jakie? dwa lata temu na ?amach Serwisu Literackiego Knowacz. Czy mo?e Pani rumieni? wszystkie media. w ktrych Pani publikowa?a?

Do tej pory publikowa?am min. w : Pod Wiatr, Czasie Kultury, Parnasiku, Tyglu Kultury, Akancie, Wiadomo?ciach Zag??bia, Raptularzu Kulturalnym, Banie, Bohemie, Instynkcie, Pinezce i licznych magazynach polonijnych.

Pani wiersze by?y ju? t?umaczone na j?zyk s?owe?ski i ?otewski. By?y publikowane za granic?. W jakich gazetach?

Moje wiersze t?umaczone na s?owe?ski zosta?y opublikowane w magazynie Mentor. Te prze?o?one na ?otewski by?y czytane w Rydze, okazji 400-lecia Bitwy Pod Kircholmem, ktra jest dla mnie bezprecedensowym wydarzeniem nie tylko w historii Polski ale i ?wiata. Wr?my do mojej twrczo?ci, ostatnio zacz??am pisa? po angielsku, czasem w tym j?zyku ?atwiej jest wyrazi? emocje ni? w polskim. Utwory te znajduj? si? na stronie New Age spirituality.

W dramatach porusza Pani m.in. tematyk? Kresw. Czy jest Pani z nimi zwi?zana rodzinnie?

Nie jestem zwi?zana rodzinnie z Kresami, ale fascynuj? mnie te obszary i bardzo bym chcia?a je odwiedzi?.

Ostatnio eksperymentuje Pani na pograniczu poezji i grafiki, a w?a?ciwie mo?na powiedzie?, ?e ??czy Pani te dwie dziedziny w jedn? ca?o??.

Zacz??am si? zajmowa? poezj? graficzn?, gdy? sztuka potrzebuje rozwoju i musi si? dopasowywa? do rozwoju duchowego cz?owieka. Cz?owiek wbrew pozorom nie stoi w miejscu, ci?gle si? doskonali, nabywa coraz to nowe zdolno?ci. ?atwo mo?na zauwa?y?, ?e rodzi si? coraz wi?cej ludzi o wysoko rozwini?tym postrzeganiu pozazmys?owym, zatem poezja graficzna wymaga przedefiniowania i dostosowania do rozwoju cz?owieka. W?a?nie synteza jest dla mnie t? wy?sz? form? sztuki, ktra jest jej przysz?o?ci?. Tak? syntez? by? mj spektakl p.t. "Bitwa pod Niebiosami" wystawiony rok temu w domu kultury w B?dzinie.

Na ?amach Zaplecza Kultury opublikowa?a w maju br. swoj? grafik? pod tytu?em Poezja graficzna. Pozwoli?am sobie mie? inne troch? spojrzenie na ten sam temat i okre?li?am Pani utwory jako Poezj? graficzn?. Mo?e wyja?ni?aby Pani szerzej dlaczego mamy nazywa? poezj? grafik?, w ktrej nie ma ani jednego wersu wiersza? Pani Czy jest to mo?e jeden z tych tysi?ca nieprzetartych szlakw o ktrych pisa?a Pani wcze?niej w swoim wierszu Nieprzetarte szlaki, ktre dzi? zapominasz?

"Tysi?ce nieprzetartych szlakw,
zaciera czas swoj? r?k?.
Kiedy? potrafi?e? by? dzielnym harcerzem,
dzi? plujesz na histori?,
zaci?gaj?c si? papierosem."

Nie, nie jest to nieprzetarty szlak, o ktrym si? zapomina, bo ten, o ktrym by?a mowa w wierszu, to kana?, ktrym przemieszczali si? powsta?cy warszawscy. Ta poezja to nie tylko, jak ju? wspomnia?am, sztuka ducha ale i nawi?zanie do pierwotnej to?samo?ci cz?owieka, tej z czasw, gdy ?y? blisko natury i szanowa? nie tylko j? ale te? innego cz?owieka. Dla niego ?wiat duchowy by? wa?niejszy ni? materialny, bo wiedzia?, ?e to, co jest materi?, jest nietrwa?e. Litery zaliczam do materii, gdy? jest to zapis jakiego? s?owa w danym alfabecie, j?zyk jest z kolei czym? duchowym, gdy? istnieje w ?wiadomo?ci. U?ywamy pisma, bo tak jeste?my ukierunkowani, ale ewolucja duchowa cz?owieka trwa nadal, wi?c jak ju? wspomnia?am, inne ?rodki wyrazu b?d? konieczne.

Pragn? przytoczy? jeszcze jeden Pani wiersz

"Ja, poetka
Wyj?ta spoza kontekstu liter wiersza tego ?wiata,
w d?ugiej sukience,
bez sanda?w
i bezwolnej rzeczywisto?ci,
tkwi? mi?dzy drzwiami kartki,
a realizmem wschodw s?o?ca,
nie wiedz?c,
gdzie naprawd? nale??."

Czy ta twrczo??, ktr? okre?li?a Pani jako poezj? graficzn? pozwoli?a Pani znale?? swoje w?a?ciwe miejsce?

Ta twrczo?? nie ma okre?la? mojego miejsca tu i teraz, cz?owiek istnieje jakby wsz?dzie, a poezja graficzna tylko o tym po?wiadcza

Na zako?czenie jeszcze tradycyjne pytanie o plany na przysz?o??

Planuj? wiele rzeczy na przysz?o?? lecz nie chcia?abym ich zdradzi?, ?eby nie zapeszy?.

Dzi?kuj? za rozmow? i ?ycz? pomy?lnej realizacji Pani planw i zamierze?.


7.VI.2010r.
Rozmow? przeprowadzi?a Jurata Bogna Serafi?ska

Zmieniony: Czwartek, 23 Wrzesień 2010 13:27