Z dziobem trzmielojada
Ba?ka?skie wiatry
Pilna pro?ba

U?ytkownicy Online

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 15 goĹ›ci 
Troch? staro?wiecka ba?? trzeciego tysi?clecia Email
Wpisany przez Jurata   
Czarodziejskie przygody Franka - Lech ZaciuraKiedy dosta?am „Czarodziejskie przygody Franka” Lecha Zaciury – zwróci?am najpierw uwag? na pi?kne ilustracje Alicji Rybickiej na ok?adce i wewn?trz ksi??ki oraz na solidn? opraw?, która na pewno zniesie nawet nie najdelikatniejsze traktowanie ze strony ma?ych czytelników.
W ko?cu przesz?am do lektury, nie spodziewaj?c si? jaki? szczególnych wra?e?. I tu rzeczywisto?? przesz?a moje oczekiwania. Akcja wci?gn??a mnie i autentycznie zaciekawi?a.
 
Rzecz dzieje si? wspó?cze?nie i jest napisana dobrym, zrozumia?ym j?zykiem. Ma?y Franek jest bohaterem, z którym mo?e (chocia? nie musi) uto?sami? si? ka?de dziecko w jego wieku, ma zainteresowania podobne do wi?kszo?ci swoich rówie?ników, a w domu dost?p do wszystkich nowoczesnych gad?etów z komputerem w??cznie. Obs?ug? komputera zna by? mo?e nawet lepiej od swoich kolegów poniewa? mo?e obserwowa? jak jego ojciec wykonuje projekty architektoniczne. Franek ró?ni si? od rówie?ników najbardziej tym, ?e ma wspania?? fantazje. Tak przynajmniej interpretuj?, pewne dziwne wydarzenia, jego rodzice. 

W ksi??ce rzeczywisto?? jest przemieszana z ba?niow? fantazj?. Prze?ywamy razem z Frankiem, w kolejnych rozdzia?ach, wspania?e przygody w pracowni czarodzieja, na strychu i w ogrodzie. Przy czym ogród ten za spraw? czarów, a mo?e tylko poetyckiej fantazji jawi si? nam jako prawdziwie czarodziejski i nadzwyczajny, pi?kny ale i niebezpieczny. Ma?y Franek ratuje wiele razy z opresji swych przyjació?, a i sam te? otrzymuje pomoc kiedy grozi mu niebezpiecze?stwo. 

W sposób lekki i przyjemny ale jednocze?nie stanowczy s? zaznaczone pewne warto?ci jak: przyja??, lokalno??, uczciwo??, prawdomówno??, odwaga, poczucie odpowiedzialno?ci.
W ?wiecie warto?ci Franka jest nale?ne miejsce dla przyrody, naturalnego ?rodowiska, ?wiata flory i fauny. 

Warto zaznaczy?, ze przyjació?mi Franka s?, mówi?ce ludzkim g?osem, ptaki i ma?e zwierz?ta – szpaki, myszy, kuny, ?aby… Mo?na by powiedzie?, ?e to chwyt zapo?yczony od innych znanych autorów. Ale w takim przypadku nale?a?oby postawi? ten sam zarzut nawet najwi?kszym bajkopisarzom, bowiem po raz pierwszy chwyt ten zastosowa? prawdopodobnie grecki niewolnik Ezop pisz?c swoje s?ynne Bajki w VI w. p.n.e. 

Jedyn? wad? tej opowie?ci jest brak jakiej? cho?by najmniejszej skazy. Wszystko jest tu wspania?e – Dom, kochaj?cy rodzice i sam bohater, który ani razu nie pope?nia b??du. Brakuje te? przys?owiowego czarnego charakteru, z którym ch?opiec musia?by prowadzi? walk?. Jedyny opisany ?obuziak szybko i radykalnie zmienia si? na korzy??, poza tym gro?ne s? jeszcze tylko dwa koty. Ale to, ?e koty s? niebezpieczne dla myszy i stworze? podobnej do nich wielko?ci jest zaprogramowane przez natur?, a wi?c wypada?oby si? raczej z tym pogodzi?. 

Nie ma te? w zasadzie dylematów moralnych. Jedynym problemem Franka jest sposób w jaki nie k?ami?c nie wyjawia rodzicom ca?ej prawdy. Ca?ej prawdy powiedzie? im nie mo?e poniewa? poczuwa si? do lojalno?ci wzgl?dem przyjació?. Je?eli, jak dobrze rozumiem, „Czarodziejskie przygody Franka” s? pierwsz? ksi??k? z zamierzonego cyklu powie?ciowego, to by? mo?e autor ma zamiar pog??bi? psychologiczny wizerunek swego bohatera w nast?pnych tomach. 

Obraz ?ycia Franka jest na pewno mocno wyidealizowany. To jakby film z czasów dzieci?stwa widziany z perspektywy czasu. ?wiat iluzji do jakiego t?sknimy, pragn?c pami?ta? tylko rzeczy dobre. Ciep?y i pogodny wizerunek ?wiata, dzi?ki któremu mo?emy zapomina? o naszych problemach lub ograniczeniach. 

Niemniej mimo w/w braków – ca?o?? czyta si? jednym tchem. Przy czym tradycyjny i raczej powolny sposób narracji postrzegam tu jako zalet?, a nie wad?. Spokojna narracja jest typowa dla Lecha Zaciury, czego dowodem jest jego wcze?niej wydany zbiór opowiada? p.t. „U?eczka”

Oczywi?cie ka?dy czytelnik b?dzie mie? zdanie zgodne ze swoimi upodobaniami. Zwolennicy szybkich zwrotów akcji i scen przemocy raczej nie b?d? mieli tu czego szuka?. Utwór spodoba si? mi?o?nikom pi?knego j?zyka, którzy potrafi? delektowa? si? s?owem i doceni? opisy przyrody. Mo?na w tym miejscu tylko postawi? pytanie czy tacy czytelnicy znajd? si? w?ród dzieci czy te? raczej w?ród ich rodziców. 

Na pewno mo?na doszuka? si? w „Czarodziejskich przygodach Franka” podobie?stw  do ró?nych innych ba?ni i bajek zarówno polskich jak i zagranicznych. Ale nie ma w tym niczego niezwyk?ego. Wszyscy jeste?my wychowani na podobnych lekturach ich echa staj? si? jakby cz??ci? nas samych. 

Nie b?d? opisywa? poszczególnych przygód aby nie pozbawia? czytelnika przyjemno?ci samodzielnego odkrywania wspania?ego czarodziejskiego ?wiata.
.
Ksi??ka jest napisana w taki sposób, ze jej czytanie sprawi przyjemno?? nie tylko dzieciom ale i doros?ym. A mo?e nale?y odwróci? proporcje i wyrazi? t? my?l nieco przewrotnie – lektura ksi??ki sprawi na pewno przyjemno?? doros?ym, którzy b?d? j? czyta? g?o?no swoim pociechom. 
Zapraszam do lektury.

Lech Zaciura, „Czarodziejskie przygody Franka”, 194 s., Wydawnictwo Skrzat, Kraków 2009, ilustracje Alicja Rybicka,  ISBN 978-83-7437-370-8
Jurata Bogna Serafi?ska 

Zmieniony: Wtorek, 16 Marzec 2010 22:56