Z dziobem trzmielojada
Ba?ka?skie wiatry
Pilna pro?ba

U?ytkownicy Online

NaszÄ… witrynÄ™ przeglÄ…da teraz 12 goĹ›ci 
W poszukiwaniu utraconego czasu Email
Wpisany przez Jurata   

Mamy ju? po?ow? listopada. Strach pomy?le? jak ten czas leci…Czas, okre?lony przez Prousta mianem „czwartego wymiaru”. Co? czego d?ugo nie dostrzegamy lub mo?e nie chcemy dostrzec…  Czas lineralny, cykliczny, spiralny…

Czas p?dzi jak depesza po drucie” – mówi? jeden z bohaterów powie?ci Marii Rodziewiczówny „Dewajtis”. Teraz mo?na by powiedzie? – p?dzi jak mail – gdyby nie to, ze ró?nie z tym bywa. Raz mój mail doszed? po … tygodniu. Dziwne, ale prawdziwe. W ka?dym razie – czas (bez wzgl?du na okre?lenia jakie mu dodamy) biegnie szybko bez wzgl?du na to czy tego chcemy czy nie.

Musz? powróci? znowu do Marcela Prousta. Dzisiaj przypada dziewi??dziesi?ta szósta rocznica wydania jego cyklu powie?ciowego „W poszukiwaniu utraconego czasu”. Genialny tytu?, siedem tomów, cztery tysi?ce stron, ponad dwie?cie opisanych postaci, w?tki autobiograficzne. Warto pami?ta?, ?e Graham Greene nazwa? Prousta najwi?kszym powie?ciopisarzem dwudziestego wieku.

Elementami innowacyjnymi wprowadzonymi przez Prousta do powie?ci by?o: rozbudowanie analizy uczu?, odej?cie od intrygi powie?ciowej rozumianej jako ci?g uporz?dkowanych wydarze?… ale przede wszystkim zmiana konstrukcji czasu powie?ciowego i psychoanalityczna introspekcja.
Zmiana konstrukcji czasu i genialny tytu?… Czas w dziele Prousta nie jest lineralny lecz kolisty – zatacza jakby okr?g. Na ko?cu ostatniego tomu bohater postanawia napisa? powie?? obejmuj?c? wspomnienia jego ?ycia. W ten sposób chce odzyska? utracony czas. Jest to jakby podró? w przesz?o?? – historia dojrzewania artysty do ?wiadomej twórczo?ci.

A wi?c mo?emy przyj??, ?e artysta (w tym przypadku pisarz) jest w stanie w jakim? sensie odzyska? utracony czas. Co wi?cej – mo?e wprowadzi? korekty w przesz?o?ci. Po latach – to jego obraz, jego wizja, minionej rzeczywisto?ci mo?e sta? si? w ?wiadomo?ci czytelników jedynym realnym obrazem.
Ta mo?liwo?? jest jednocze?nie tajn? broni?, której nikt nie jest w stanie arty?cie odebra?. Ale o tym napisz? kiedy indziej.

Warszawa. 16.XI.2009r Jurata Bogna Serafi?ska

Zmieniony: Poniedziałek, 16 Listopad 2009 20:57